Zdrowie
Telemedycyna

Częste L4 a wypowiedzenie umowy o pracę – kiedy pracodawca może zwolnić za chorowanie?

Opublikowano:
26 Maj 2026
Ostatnia aktualizacja:
16 Czerwiec 2026
l4

 

Częste, długotrwałe i nieprzewidywalne L4 mogą być zgodną z prawem przyczyną wypowiedzenia umowy o pracę – tak konsekwentnie orzeka Sąd Najwyższy. Ale uwaga: podstawą nie jest sama „chorowitość", tylko jej skutki dla firmy – dezorganizacja, koszty zastępstw, opóźnione projekty. Sprawdź dokładnie, kiedy zwolnienie z tego powodu jest legalne, jakie wymogi musi spełnić pracodawca i jak możesz się bronić.

TL;DR – w skrócie

  • Częste L4 mogą być przyczyną wypowiedzenia, ale nie sama choroba – tylko jej obiektywne skutki dla pracodawcy (dezorganizacja pracy, koszty, opóźnienia).
  • Sąd Najwyższy w utrwalonej linii orzeczniczej uznaje, że długotrwałe lub powtarzające się absencje mogą uzasadniać wypowiedzenie – nawet jeśli są niezawinione i formalnie usprawiedliwione.
  • Pracodawca musi konkretnie udowodnić, na czym polega naruszenie interesów firmy – ogólnikowe „bo często chorujesz" nie wystarczy.
  • W trakcie L4 chroni cię art. 41 KP – ale tylko w czasie faktycznej nieobecności. Po powrocie do pracy choćby na jeden dzień ochrona znika.
  • Art. 53 KP to inna ścieżka – rozwiązanie bez wypowiedzenia przy bardzo długiej jednej chorobie (powyżej okresu zasiłkowego).
  • Ochrona szczególna (ciąża, urlopy rodzicielskie, wiek przedemerytalny, działalność związkowa) blokuje wypowiedzenie z powodu chorób w większości przypadków.

Umów L4, e-zwolnienie - 119 zł

Krótka odpowiedź na trzy najczęstsze pytania

Zanim wejdziemy w szczegóły, trzy szybkie odpowiedzi:

  • Czy częste L4 mogą być podstawą wypowiedzenia? Tak, warunkowo. Sąd Najwyższy konsekwentnie uznaje, że długotrwałe lub powtarzające się absencje mogą uzasadniać wypowiedzenie – ale nie sama choroba, tylko jej skutki dla pracodawcy.
  • Co decyduje? Obiektywne skutki nieobecności: dezorganizacja pracy, konieczność stałych zastępstw, dodatkowe koszty, opóźnienia w projektach. Sama diagnoza ani liczba L4 same w sobie nie decydują.
  • Co chroni pracownika? Art. 41 KP w trakcie trwającej choroby, ochrona szczególna (ciąża, urlopy rodzicielskie, wiek przedemerytalny, działalność związkowa) oraz wymóg konkretnego i weryfikowalnego uzasadnienia w wypowiedzeniu.

 

Co mówi Sąd Najwyższy o chorobie jako przyczynie wypowiedzenia

Utrwalona linia orzecznicza

Sąd Najwyższy od dziesięcioleci podtrzymuje pogląd, że przyczyną wypowiedzenia mogą być także okoliczności niezależne od pracownika – jeśli tylko naruszają istotne interesy pracodawcy. Do takich okoliczności zalicza się m.in. długotrwałe lub powtarzające się, usprawiedliwione nieobecności z powodu choroby.

W kluczowym wyroku z 4 grudnia 1997 r. Sąd Najwyższy wskazał wprost, że nieprzewidziane, długotrwałe i powtarzające się nieobecności pracownika „są uzasadnioną przyczyną wypowiedzenia umowy o pracę, chociażby były niezawinione i formalnie usprawiedliwione". Ta linia orzecznicza obowiązuje do dziś.

Logika sądowa

Sądy stoją na stanowisku, że pracodawca nie ma obowiązku w nieskończoność utrzymywać etatu, jeśli z powodu częstych nieobecności cel umowy (świadczenie pracy) nie jest realizowany. Choroby nie można traktować jako winy pracownika – ale druga strona stosunku pracy też ma swoje interesy, które prawo bierze pod uwagę.

Choroba nie jest winą, ale jej skutki mogą być przyczyną

To rozróżnienie jest najważniejsze w całym artykule i często źle rozumiane przez obie strony stosunku pracy. Sąd Najwyższy nie uznaje samej choroby ani nawet częstego chorowania za przyczynę wypowiedzenia. Tym, co może uzasadniać rozwiązanie umowy, są obiektywne skutki absencji dla pracodawcy: dezorganizacja pracy, konieczność permanentnych zastępstw, dodatkowe koszty nadgodzin lub zatrudniania osób na zastępstwo, opóźnienia w projektach, utrata klientów. Pracodawca, który w wypowiedzeniu napisze „częste L4" bez wskazania konsekwencji, ryzykuje przegraną w sądzie pracy. Pracownik, który zauważy taką ogólnikową formułę, ma realną szansę na unieważnienie wypowiedzenia i przywrócenie do pracy lub odszkodowanie. Ta granica „choroba vs skutki choroby" decyduje o tym, czy wypowiedzenie się ostoi.

Co musi wykazać pracodawca

Aby wypowiedzenie z powodu częstych chorób było zgodne z prawem, pracodawca musi spełnić trzy warunki:

1. Związek między absencjami a naruszeniem interesów firmy

Pracodawca musi wykazać, że nieobecności realnie negatywnie wpływają na funkcjonowanie firmy. Mogą to być m.in.:

  • konieczność zlecania nadgodzin innym pracownikom,
  • zatrudnianie osób na zastępstwo (z dodatkowymi kosztami),
  • opóźnienia w realizacji projektów lub umów z klientami,
  • utrata klientów z powodu braku ciągłości obsługi,
  • zaburzenie planów produkcyjnych lub usługowych,
  • dezorganizacja zespołu i konieczność reorganizacji obowiązków.

Im bardziej konkretnie te skutki da się opisać i udokumentować, tym mocniejsza pozycja pracodawcy w ewentualnym sporze sądowym.

2. Konkretne i weryfikowalne uzasadnienie w wypowiedzeniu

Sądy konsekwentnie wymagają, by przyczyna w wypowiedzeniu była prawdziwa, konkretna i sprawdzalna. Pisanie ogólnie „bo często chorujesz" jest niewystarczające.

Dobrze sformułowane uzasadnienie wskazuje np.:

  • konkretny okres absencji („częste, powtarzające się nieobecności w latach 2023–2025"),
  • skalę problemu („łącznie 87 dni nieobecności w 2024 r."),
  • konkretne konsekwencje („konieczność zlecania nadgodzin pracownikom X i Y, opóźnienia w projekcie Z, dodatkowe koszty zastępstw w wysokości…").

3. Powtarzalny lub długotrwały charakter absencji

Pojedyncze L4 – nawet dłuższe – zwykle nie wystarczy. Sądy oczekują, że pracodawca wykaże pewien wzorzec powtarzających się nieobecności w dłuższym okresie. Jednorazowa choroba, choćby kilkutygodniowa, nie spełnia tego kryterium.

W praktyce orzeczniczej za „częste" uznaje się zwykle absencje powtarzające się przez wiele miesięcy lub lat, łącznie obejmujące znaczącą część czasu pracy.

Art. 41 KP – kiedy ochrona działa, a kiedy nie

Art. 41 Kodeksu pracy zakazuje pracodawcy wypowiedzenia umowy w czasie usprawiedliwionej nieobecności pracownika. To ważna ochrona, ale ma swoje granice.

Ochrona działa w trakcie faktycznej nieobecności

Jeśli jesteś na L4 i nie przebywasz w pracy, pracodawca nie może w tym czasie wręczyć ci wypowiedzenia. Próba doręczenia w trakcie zwolnienia jest nieskuteczna prawnie.

Ochrona znika po powrocie do pracy

Co istotne – ochrona dotyczy faktycznej nieobecności, a nie samego faktu, że ktoś bywa na zwolnieniach. Jeśli wrócisz do pracy choćby na jeden dzień, pracodawca może wręczyć ci wypowiedzenie z powodu dotychczasowych chorób. Ta zasada często zaskakuje pracowników, którzy zakładają, że historia ich L4 sama z siebie chroni przed zwolnieniem.

W jakich sytuacjach pracodawca wykorzystuje ten moment

W praktyce pracodawcy często czekają z wypowiedzeniem do momentu powrotu pracownika z kolejnego zwolnienia. To w pełni legalne – ochrona art. 41 KP wraca dopiero przy kolejnej nieobecności, a samo wypowiedzenie biegnie normalnym torem (choroba w trakcie wypowiedzenia nie zatrzymuje jego biegu, jak omawialiśmy w osobnym artykule o L4 na wypowiedzeniu).

Wypowiedzenie zwykłe vs art. 53 KP – dwie różne ścieżki

Warto wyraźnie odróżnić dwie sytuacje, w których choroba może doprowadzić do zakończenia stosunku pracy.

Wypowiedzenie zwykłe z powodu częstych chorób

Stosowane przy powtarzających się, powracających chorobach (krótsze, ale częste L4). Mechanizm:

  • pracodawca wręcza wypowiedzenie po powrocie pracownika do pracy,
  • obowiązuje normalny okres wypowiedzenia (zwykle 1–3 miesiące w zależności od stażu),
  • wymagane jest konkretne uzasadnienie wskazujące na skutki absencji.

Art. 53 KP – rozwiązanie bez wypowiedzenia

To zupełnie inna procedura, stosowana przy bardzo długiej, ciągłej chorobie. Pracodawca może rozwiązać umowę bez wypowiedzenia, gdy niezdolność do pracy trwa:

  • dłużej niż 3 miesiące – jeśli staż pracy u tego pracodawcy jest krótszy niż 6 miesięcy,
  • dłużej niż łączny okres pobierania wynagrodzenia chorobowego i zasiłku chorobowego oraz pierwszych 3 miesięcy świadczenia rehabilitacyjnego – przy stażu 6 miesięcy i więcej, albo gdy niezdolność wynika z wypadku przy pracy lub choroby zawodowej.

Praktyczna różnica

  • Wypowiedzenie z częstych chorób → wzorzec powtarzających się absencji, normalny okres wypowiedzenia, wymagane konkretne uzasadnienie.
  • Art. 53 KP → jedna bardzo długa choroba przekraczająca okres zasiłkowy, bez wypowiedzenia, automatycznie po przekroczeniu terminu.

Warto pamiętać, że pracownik zwolniony na podstawie art. 53 KP ma prawo zgłosić chęć ponownego zatrudnienia w ciągu 6 miesięcy od ustania przyczyny nieobecności – jak omawialiśmy w artykule o powrocie do pracy po L4 od psychiatry.

Granica między chorobą a dyskryminacją

To delikatna kwestia, którą sądy traktują z dużą uwagą.

Sama choroba nie może być przesłanką wypowiedzenia

Polskie prawo zakazuje dyskryminacji ze względu na stan zdrowia. Sama choroba (rodzaj schorzenia) nie może być traktowana jako przesłanka uzasadniająca wypowiedzenie. Pracodawca, który napisze „rozwiązanie umowy z powodu zdiagnozowanej depresji" lub „z powodu cukrzycy", popełnia kwalifikowany błąd – nie tylko procesowy, ale również prawnoochronny.

Liczy się obiektywny interes pracodawcy

Tym, co odróżnia legalne wypowiedzenie od dyskryminacyjnego, jest fokus na obiektywne skutki, a nie na osobę:

  •  „Częste nieobecności w 2024 r. (łącznie 76 dni) spowodowały konieczność zatrudnienia zastępstwa, opóźnienia w projektach klientów X i Y, dodatkowe koszty…" → uzasadnione.
  • „Z powodu pana zaburzeń lękowych nie nadaje się pan na to stanowisko" → dyskryminacja.

Diagnoza nie powinna pojawić się w wypowiedzeniu

Pracodawca, który zna twoją diagnozę (np. z zaświadczeń, z rozmów), nie powinien jej cytować w wypowiedzeniu. Powołanie się na konkretną chorobę zwykle pozwala pracownikowi z powodzeniem zaskarżyć wypowiedzenie jako dyskryminacyjne.

Kiedy zwolnienie będzie zakwestionowane

Cztery sytuacje, w których wypowiedzenie z powodu chorób się nie ostoi

Nawet jeśli pracownik faktycznie często bywa na L4, wypowiedzenie z tego powodu może zostać unieważnione przez sąd pracy w kilku konkretnych sytuacjach. Po pierwsze: pracodawca nie wykaże realnych skutków absencji – braku dezorganizacji, braku szczególnych kosztów, ciągłości pracy mimo nieobecności. Po drugie: przyczyna w wypowiedzeniu jest zbyt ogólna i niekonkretna („częste L4" bez wskazania okresu, skali, konsekwencji). Po trzecie: pracownik podlega ochronie szczególnej – jest w ciąży, na urlopie macierzyńskim lub rodzicielskim, w okresie przedemerytalnym (4 lata przed osiągnięciem wieku emerytalnego) lub pełni funkcję związkową. W tych przypadkach przepisy ostro ograniczają możliwość wypowiedzenia, niezależnie od częstotliwości chorób. Po czwarte: wypowiedzenie zawiera elementy dyskryminacyjne – wskazuje konkretną diagnozę, sugeruje że problem leży w chorobie (a nie w jej skutkach), lub został wręczony tylko niektórym osobom mimo podobnej absencji w zespole. Pracownik, który zauważy którąkolwiek z tych okoliczności, ma realną szansę na unieważnienie wypowiedzenia w sądzie pracy – ma na to 21 dni od doręczenia dokumentu.

Brak wykazania realnych skutków

Jeśli mimo twoich absencji firma normalnie funkcjonowała, projekty były realizowane, klienci nie odeszli, zastępstwa nie generowały dodatkowych kosztów – pracodawca nie ma w sądzie czym wykazać „naruszenia istotnych interesów".

Ogólnikowe uzasadnienie

Sąd Najwyższy wymaga, by przyczyna była konkretna i weryfikowalna. Sformułowania typu „brak dyspozycyjności", „częste nieobecności", „dezorganizacja" bez liczb i przykładów są łatwe do podważenia.

Ochrona szczególna

Polskie prawo przewiduje bezwzględną ochronę przed wypowiedzeniem dla kilku kategorii pracowników:

  • kobiety w ciąży (art. 177 KP) – z bardzo wąskimi wyjątkami (likwidacja, upadłość),
  • pracownicy na urlopach rodzicielskich (macierzyński, rodzicielski, ojcowski),
  • pracownicy w wieku przedemerytalnym (na 4 lata przed osiągnięciem wieku emerytalnego, art. 39 KP),
  • działacze związkowi chronieni ustawą o związkach zawodowych,
  • członkowie rady pracowników i inne kategorie szczególne.

Wobec tych osób wypowiedzenie z powodu częstych chorób jest praktycznie wykluczone, niezależnie od skutków absencji.

Elementy dyskryminacyjne

Jeśli w wypowiedzeniu pojawia się odniesienie do konkretnej diagnozy, lub jeśli inni pracownicy z podobną absencją nie są zwalniani – masz mocne argumenty na dyskryminację.

Praktyczne wskazówki dla pracownika

Co dokumentować

Jeśli obawiasz się wypowiedzenia z powodu częstych L4, warto z wyprzedzeniem:

  • zachować wszystkie e-ZLA i potwierdzenia leczenia,
  • prowadzić listę swoich obecności i nieobecności,
  • dokumentować swoją produktywność (zrealizowane projekty, zadania, sukcesy),
  • zbierać dowody, że twoja praca była realizowana mimo absencji (np. e-maile, korespondencja z klientami),
  • jeśli mieścisz się w ochronie szczególnej – mieć dokumenty potwierdzające (zaświadczenie o ciąży, decyzja o urlopie, wiek itd.).

Jak rozpoznać legalne wypowiedzenie

  • jest doręczone po twoim powrocie do pracy (nie w trakcie L4),
  • zawiera konkretne uzasadnienie z liczbami, datami, przykładami skutków,
  • nie wskazuje konkretnej diagnozy ani schorzenia,
  • nie obejmuje cię ochrona szczególna,
  • pracodawca obiektywnie poniósł konkretne straty z powodu absencji.

Kiedy iść do sądu

Jeśli zauważasz przynajmniej jedną nieprawidłowość (ogólnikowe uzasadnienie, brak wykazania skutków, elementy dyskryminacyjne, naruszenie ochrony szczególnej), warto rozważyć odwołanie do sądu pracy. Termin: 21 dni od doręczenia wypowiedzenia. Sprawy w sądzie pracy są bezpłatne dla pracownika, a w razie wygranej można uzyskać:

  • przywrócenie do pracy (z wynagrodzeniem za czas pozostawania bez pracy),
  • albo odszkodowanie (zwykle równowartość 1–3 miesięcznych wynagrodzeń).

Wsparcie prawne

W trudnych sprawach warto skorzystać z pomocy prawnika prawa pracy lub porady związku zawodowego (jeśli należysz do niego). Niektóre kancelarie oferują pierwszą konsultację bezpłatnie, a w sądzie pracy można też reprezentować się samodzielnie.

FAQ – najczęściej zadawane pytania

1. Czy pracodawca może mnie zwolnić za jedno długie L4?

Pojedyncza, długotrwała choroba zwykle nie jest podstawą do wypowiedzenia z powodu „dezorganizacji pracy" – sądy wymagają wzorca powtarzających się nieobecności. Ale uwaga: jeśli twoje pojedyncze L4 przekroczy okres zasiłkowy (182 dni, lub 270 dni w ciąży i gruźlicy) + pierwsze 3 miesiące świadczenia rehabilitacyjnego, pracodawca może rozwiązać umowę bez wypowiedzenia na podstawie art. 53 KP. To inna procedura niż „częste chorowanie" – stosowana właśnie przy długich, ciągłych chorobach.

2. Jeśli jestem na L4 i pracodawca mi wypowie – czy to jest legalne?

Nie. Art. 41 KP zakazuje wypowiedzenia w trakcie usprawiedliwionej nieobecności pracownika, a L4 spełnia tę definicję. Wypowiedzenie wręczone podczas twojej faktycznej nieobecności w pracy z powodu choroby jest wadliwe i można je skutecznie zaskarżyć w sądzie pracy w ciągu 21 dni od doręczenia. Wyjątki to tylko likwidacja lub upadłość pracodawcy, a także rozwiązanie umowy bez wypowiedzenia z winy pracownika (art. 52 KP) lub na podstawie art. 53 KP.

3. Co jeśli mam częste, ale krótkie L4 (przeziębienia, migreny)?

To zależy od skali i skutków dla firmy. Sąd Najwyższy nie definiuje precyzyjnej granicy „częstotliwości", ale w orzecznictwie częste, krótkie absencje (np. 10–15 dni rocznie powtarzane przez kilka lat) bywają uznawane za uzasadnioną przyczynę wypowiedzenia – pod warunkiem wykazania konkretnych konsekwencji dla pracodawcy. Sporadyczne L4 (1–2 razy w roku, krótkie) raczej nie spełnia tego progu. Każda sytuacja jest oceniana indywidualnie przez sąd.

4. Czy mogę się odwołać od wypowiedzenia z powodu chorób?

Tak, i często warto. Termin: 21 dni od doręczenia wypowiedzenia, sąd okręgowy – wydział pracy i ubezpieczeń społecznych, za pośrednictwem byłego pracodawcy. Sprawa jest bezpłatna dla pracownika. W odwołaniu warto wskazać konkretne nieprawidłowości: ogólnikowe uzasadnienie, brak wykazania skutków absencji, elementy dyskryminacyjne, naruszenie ochrony szczególnej. W razie wygranej możesz uzyskać przywrócenie do pracy z wynagrodzeniem za czas pozostawania bez pracy lub odszkodowanie (zwykle równowartość 1–3 miesięcznych wynagrodzeń).

5. Czy ciąża chroni przed zwolnieniem z powodu częstych chorób?

Tak, i bardzo skutecznie. Kobieta w ciąży podlega bezwzględnej ochronie z art. 177 KP – pracodawca nie może wypowiedzieć ani rozwiązać umowy o pracę w okresie ciąży (z wyjątkiem dwóch sytuacji: likwidacji pracodawcy oraz rozwiązania bez wypowiedzenia z winy pracownicy, czyli dyscyplinarki na podstawie art. 52 KP). Jeśli pracodawca wręczył wypowiedzenie, nie wiedząc o ciąży, a ty potwierdzisz ją zaświadczeniem lekarskim – wypowiedzenie powinno zostać cofnięte. Ta sama ochrona obejmuje urlopy macierzyński, rodzicielski i ojcowski.

Autor
Redaktor Tomasz Sadowski
Tomasz Sadowski
Redaktor

Zarezerwuj wizytę już dziś

Zarezerwuj wizytę już dziś, nasi lekarze online są dostępni 24 godziny na dobę, 7 dni w tygodniu i odpowiedzą tak szybko, jak to możliwe. Zaloguj się lub zarejestruj, aby zarezerwować wizytę i otrzymać e recepta online. Nie chcesz czekać na wizytę? Skorzystaj z naszych usług Express (m.in L4 online Express) i spotkaj się z lekarzem wciągu 15 minut od rejestracji. 

Wizyta od 99 zł

Umów Wizytę

wizyta online